Co to jest własna miara?
Ano kiedyś gdy miarą był łokieć, mały wzrost był zaletą sprzedającego sukno. Dziś cenną miarą przykładaną do oceny wydarzeń jest mała ... powiedzmy nikczemność wielu oceniających a ta nie zawsze powodowana jest własnymi przekonaniami co pogonią za poprawą jakości swego życia.
By utrzymać władzę nie trzeba dziś ludzi zamykać w więzieniach, wystarczy mieć monopol na rozpowszechnianie swoich argumentów a to skrzętnie będą czynić mali nikczemnicy przykładający własną miarę do prawdy i uczciwości.
Przeciętny polski obywatel - a jaki on jest mówią nam wydarzenia - który tylko okazjonalnie i tylko w chwilach zdalnie sterowanego natężenia napięć społecznych jest zainteresowany życiem społeczności, nie uwierzy człowiekowi, który mówi inaczej i co innego niż ogólnie przyjęte przez monopol informacyjny "prawdy" i oceny, takiemu, który własnej miary nie przykłada do wydarzeń. Tym trudniej jest funkcjonować wśród beneficjentów monopolu, jeśli się w nim nie uczestniczy.
Zdecydowanie popieram niezależność bo ta pozwala pozbyć się przekleństwa oglądania się na innych. To jest jeden z atrybutów wolności człowieka i warto ją zachowywać by by prawdziwie wolnym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz